Matauri Bay/Mahinepua Bay-nuit sur terre Maori/ noc na ziemi Maoryskiej

Lundi :

apres avoir visite les nouvelles magnifiques plages, nous avons atteri sur une petite plage privee… on voulais y passer la nuit en voyant les caraven et les tentes… on pensait que c’etait un camping… mais en verite le petit bout de terrain apartenait a une tribu Maori et etait occupe par les familles Maoris en vacance! Nous avons demande l’autorisation de rester au chef qui s’est avere d’etre une sympathique femme que tous le monde appelle Mum.

Apres avoir eu la permission de nous approprier un petit coin de la terre maori pour cette nuit, nous avons ete initie au rugby avec les enfants de la tribu!

Nous avons passe une merveilleuse soiree en mangant les pancakes avec la vue sur la plage et le soleil couchant!

le lendemain matin, MUM nous a dit que l’on peut revenir et dormir sur ses terres quand on veut!

Poniedzialek

Dzisiaj lekko wyluzowalismy…nie mielismy ochoty zwiedzac, jechac w kolejne kilka miejsc az do wieczora, i zmeczeni szukac miejsca do spania. Po naszych nocnych perypetiach w poszukiwaniu kempingu, stwierdzilismy, ze od tej pory postaramy sie wyjezdzac raniutko po sniadanku, zwiedzac i zatrzymywac sie w roznych miejscach do wczesnego popoludnia, ale juz okolo 16h00 zatrzymac sie na noc. To nam pozwoli na spokojne przeszukiwanie okolicy za odpowiednim miejscem dla naszego vana, polezenie sie na plazy (to Ania), poczytanie, pokapanie i przygotowanie kolacji zanim zrobi sie ciemno. Powoli zaczynamy miec doswiadczenie jako « kempingowicze » ! wieczorem komary, a bez lampki nic nie widac, wiec sa swieczki « à la citronnelle » zeby odpedzic owady, ale fajniej jest wszystko przygotowac i zjesc przy zachodzacym sloncu.

Tak wiec w poludnie bylismy na Matauri Bay, gdzie wylegiwalismy sie na plazy. Z kapaniem na razie nici, poniewaz woda jest makabrycznie zimna i do tego jest straszny wiatr, wiec nawet jezeli slonce parzy bez przerwy, to jednak do wody wejsc ciezko… a przynajmniej takiemu zmarzluchowi jak ja…

Na Matauri Bay mozna zwiedzac memorial ku pamieci zatopionego w 1985 przez francuzow slynnego statku « Rainbow warrior ». Byl to statek Greenpeace, ktory wyplynal w ramach protestu przeciw francuskim testom nuklearnym kolo Tahiti. Francuskie tajne sily zbrojne umiescily materialy wybuchowe na pokladzie Rainbow warrior i najzwyczajniej wysadzily go w powietrze, bo nie mialy ochoty, zeby jacys aktywisci im sie platali po nogach. (!) Wspomne jeszcze, ze zginal wtedy jeden czlonek Greenpeace i ze Nowa Zelandia nie za bardzo moze zapomniec o tym incydencie… I trudno jej sie nie dziwic.

Po poludniu znalezlismy cudowny zakatek, urokliwa plaze doslownie na samym koniuszku wybrzeza. Wszedzie wyrastaly przed name znaki, ze nie mozna tu zostawac na noc, ale, co dziwne, zobaczylismy kilkanascie samochodow i namiotow I mnostwo rodzin z rozbieganymi dzieciakami. Zapytalismy sie czy to moze nie jest kemping, ale okazalo sie, ze jest to prywatny skrawek ziemi, ktory zostal oddany w rece Maorysow. I oni tu co roku spedzaja wakacje z dziecmi, wnukami, kuzynami i przyjaciolmi. Poprowadzono nas do tak zwanego “szefa plemienia” i okazala sie nim byc przesympatyczna wielka piedziesiecioletnia Maoryska ktora wszyscy tu nazywali “Mum”. Po przedstawieniu sie zapytalismy czy moglibysmy na jej ziemi sie przenocowac? Zgodzila sie z bez problem I kazala postawic nam vana obok namiotow jej rodziny.

Takze spedzilismy wieczor w spokoju, w zupelnie dzikiej i nieuczeszczanej przez turystow okolicy z maoryskimi rodzinami wokol. Wieczorem odbylismy mecz rugby z dzieciakami, totalnie zafascynowanymi naszymi osobami. Byli dumni, ze poznali ludzi z takiego fajnego kraju jak Paryz!

A nastepnego dnia rano, Mum nam powiedziala, ze mozemy wrocic i spac na jej ziemi kiedy nam sie tylko spodoba!

 

Cette entrée a été publiée dans NZ. Bookmarquez ce permalien.

Laisser un commentaire

Entrez vos coordonnées ci-dessous ou cliquez sur une icône pour vous connecter:

Logo WordPress.com

Vous commentez à l'aide de votre compte WordPress.com. Déconnexion / Changer )

Image Twitter

Vous commentez à l'aide de votre compte Twitter. Déconnexion / Changer )

Photo Facebook

Vous commentez à l'aide de votre compte Facebook. Déconnexion / Changer )

Photo Google+

Vous commentez à l'aide de votre compte Google+. Déconnexion / Changer )

Connexion à %s